Forum psychologiczne - psychologia, psychiatria, psychoterapia.
Psycholog wizyty domowe Warszawa

NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook


HOME · Coraz większa depresja nad Wisłą · Wpis #466085
nadzia 21.02.2010 23:26:30

Posty: 20 #466085
uż ponad milion Polaków leczy się u psychiatrów! To dwa razy więcej niż jeszcze 10 lat temu - zaznacza "Metro". Takie dane, zebrane w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, znalazły się w raporcie Głównego Urzędu Statystycznego. Wynika z nich, że w poradniach zdrowia psychicznego w całym kraju zarejestrowało się już ponad milion Polaków. Częściej są to kobiety i mieszkanki dużych miast.

Ale - jak zauważają specjaliści - z miesiąca na miesiąc w poradniach przybywa także panów. Dr Krzysztof Golonka, psychiatra z Katowic, zauważa, że najczęściej to yuppie koło dwudziestki, którzy nie radzą sobie w życiu osobistym i 40-latkowie z zaburzeniami osobowości, którzy nie potrafią sprostać wymaganiom szefów albo po prostu nie mają pracy.

Co gorsza pacjenci są coraz młodsi, a ich problemy coraz częściej wiążą się z modą na używki. Do Marianny Kiermacz-Dąbrowskiej, psychiatry z Chełma koło Lublina, codziennie zgłaszają się trzy, cztery osoby zmagające się z jakimś nałogiem. "To narkotyki, alkohol, hazard. Ostatnio pojawia się też wiele kobiet cierpiących na anoreksję lub bulimię" - mówi Kiermacz-Dąbrowska.

Niestety chorzy, choć jest ich coraz więcej, nie mogą liczyć na szybką pomoc. W niektórych miastach, np. we Wrocławiu, na refundowaną przez NFZ wizytę w poradni zdrowia psychicznego, trzeba czekać nawet kilka tygodni. Prywatne gabinety pękają w szwach; wielu psychiatrów przyjmuje już pacjentów w soboty i w niedziele. "Rzeczywiście, mam dwa razy więcej chorych niż dziesięć lat temu" - potwierdza Tomasz Piss, psychiatra z Wrocławia.

Kolejki są coraz dłuższe także dlatego, że Polacy coraz mniej wstydzą się korzystać z pomocy psychiatry. Jest to też jeden z nielicznych specjalistów, do którego nie trzeba mieć skierowania. Wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas pociesza. "Jeśli okaże się, że nie wszyscy potrzebujący pomocy psychiatrycznej mogą z niej skorzystać, będziemy interweniować" - zapewnia.

Jeszcze dziesięć lat temu z pomocy poradni zdrowia psychicznego korzystało ok. 650 tys. Polaków, dziś - ponad milion. Średnio co trzydziesty mieszkaniec naszego kraju jest zarejestrowany w publicznej przychodni. Ilu chodzi do prywatnych gabinetów - nie wiadomo.

Zobacz ten wpis w wątku


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl